Bóg zatroszczy się o twoich bliskich!

24 października 2019

Dzisiaj zakończymy cykl rozważań na temat wpływu modlitwy na nasze rodziny. Inspiracją do nich była książka Co się dzieje kiedy modlimy się o nasze rodziny, autorstwa Evelyn Christenson.
Kiedy cierpi ktoś z naszych bliskich, chcemy być blisko, by go pocieszyć, ulżyć mu w bólu, pomóc. Niestety, z wielu różnych powodów, to nie zawsze jest możliwe. Co wtedy możemy zrobić? Evelyn Christenson uważa: „Choć razem z moją mamą przeżywałyśmy wiele 'dotykowych modlitw', kiedy byłyśmy razem; to jednak większość czasu spędzałyśmy z dala od siebie. Dotyczy to większości rodzin. Procent rodzin, które modląc się, mogą być obok siebie, jest relatywnie niewielki. W miarę jak dzieci dorastają, idą do szkoły, wyprowadzają się czy zawierają związki małżeńskie, fizyczny dotyk w najlepszym przypadku jest bardzo nieregularny. Co więc robimy kiedy nie możemy się dotykać?
Moja mama również na to miała odpowiedź. Setki razy powtarzała mi: 'Pamiętaj, Evelyn, jesteśmy od siebie tylko na odległość modlitwy'. Mówiła to tak zdecydowanie - że nie było miejsca na wątpliwości, na wahanie. To po prostu był fakt - fakt nie podlegający dyskusji!

(...) Kiedy nie możemy być fizycznie obecni przy bliskiej nam osobie kiedy tego potrzebuje, Bóg nadal może nas łączyć”.
Bóg może zainterweniować w życiu bliskich ci osób, w odpowiedzi na twoje modlitwy. Mówi nam o tym słowo z Listu Jakuba 5,16 :
„Modlitwa sprawiedliwego może odnieść wielki skutek”.
Boże działanie nie jest niczym ograniczone. Kiedy się modlisz, niezależnie od miejsca gdzie są twoi bliscy, Boże ramię może ich odnaleźć. Co za przywilej móc wiedzieć, że nawet jeśli jesteś daleko od tych, których kochasz, możesz działać poprzez modlitwę. Nawet jeśli nie możesz być przy łóżku kochanej osoby, która cierpi, dzięki modlitwie ktoś może zrobić to za ciebie... Jezus!
Zachęcam cię, byś powierzył swoich kochanych w Boże ręce. On może działać tam gdzie ty nie możesz. Złóż w Nim swoją ufność i wysławiaj Go już za to co uczyni! Życzę ci wspaniałego dnia.  

Dziękuję, że żyjesz!

Powrót do archiwum...