Cud pomnożenia

29 grudnia 2022

Co ja mogę zrobić dla Jezusa? Może zadajesz sobie takie pytanie. Przyjdź do Niego i zapytaj Go o to. Pamiętasz historię nakarmienia pięciu tysięcy? Od czego się zaczęło? Uczniowie otrzymali za zadanie przyniesienie kilku chlebów i rybek.
Przypomina mi się historia Dallasa Jenkinsa, reżysera i twórcy chyba najbardziej popularnego obecnie serialu The Chosen, przybliżającego służbę i życie Jezusa z Nazaretu. Kiedy wcześniejszy film w jego reżyserii poniósł porażkę, Dallas pytał Boga, dlaczego tak się stało. Co zrobił nie tak? Był załamany. Bóg jednak miał dla niego plan – plan uczynienia cudu. Poprzez historię nakarmienia tłumów pokazał mu swój sposób działania.

Powiedział: „Pamiętaj, że twoją pracą nie jest nakarmić pięć tysięcy głodnych ludzi, ale przynieść kilka chlebków i ryby”. To było dla niego przemieniające doświadczenie. Zobaczył, że wcześniej zbytnio ufał własnym siłom, budował na sobie, za bardzo chciał wszystko kontrolować. Kiedy odpuścił, podporządkował swoją przyszłość Bogu i Jemu oddał stery, doświadczył pokoju, wynikającego ze świadomości, że jest na właściwej drodze i w centrum Jego woli. Chlebkami Jenkinsa był krótki film o narodzinach Jezusa, który stał się pilotażowym odcinkiem całego serialu. Cud pomnożenia, dokonany przez Boga, okazał się ogromny. Przekroczył najśmielsze oczekiwania reżysera.
Co możesz zrobić? Możesz przynieść Mu to, co masz, to, co potrafisz, a On to pomnoży. Czynienie cudów to nie twoja, ale Boża rola. On mógłby i bez tych chlebków wszystkiego dokonać, ale czeka na ciebie. Chce dać ci w tym udział, by twoja wiara i miłość się wzmocniły, a On otrzymał całą chwałę. Bóg wspaniale cię wyposażył i obdarował. Używaj tego, by służyć innym z miłością.

W Biblii czytamy: „Kto sieje skąpo, skąpo też żąć będzie, a kto sieje obficie, obficie też żąć będzie” (2 Kor 9,6). Kiedy Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego, oddasz swoje małe plany, ambicje, zobaczysz cud pomnożenia. On da ci znacznie więcej niż to, o czym marzysz.
„Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy, Temu niech będzie chwała” (Ef 3,20-21).
Cała chwała należy się Bogu – za to, co już zrobił w twoim życiu i co jeszcze uczyni.

„Panie, dziękuję, że mogę Ci przynieść to, co mam, choć to tak niewiele. Wiem jednak, że Ty tym nie wzgardzisz. Proszę, weź to i pomnóż. Uczyń coś na skalę Bożych marzeń i planów. Chcę być częścią Twojego działania w życiu ludzi, którzy tak bardzo Ciebie potrzebują.
Wywyższam Twoje imię! Weź sobie chwałę i cześć z mojego życia. W imieniu Jezusa, amen”.  

Dobrze, że jesteś

Powrót do archiwum...