Naucz się dodawać sobie otuchy!

16 stycznia 2020

Wiemy, jak ważne jest dawanie wsparcia innym, ale czy umiemy też skutecznie zachęcać samych siebie? Czy żyjąc pod nieustającą presją, to w ogóle możliwe? Król Dawid często znajdował się w bardzo niebezpiecznych sytuacjach i doświadczał ogromnej presji. Gdy pewnego dnia on i jego ludzie wrócili z kolejnej wojskowej ekspedycji, odkryli, że podczas ich nieobecności wrogowie pojmali do niewoli ich żony, dzieci i zagrabili cały majątek.
Zrozpaczeni, źli i pełni goryczy towarzysze Dawida chcieli w akcie zemsty go ukamienować. A przecież ta tragedia dotknęła również jego rodzinę, nie mówiąc o jego ogromnej odpowiedzialności jako króla. By poradzić sobie z wielką presją wewnętrzną i zewnętrznym zagrożeniem, Dawid skupił się na Bogu.
Presja może być szczególnie intensywna kiedy:
- nie masz nikogo obok siebie,
- nikt cię nie rozumie,
- wszyscy są przeciwko tobie.

Oto, co uratowało Dawida: „Dawid jednak wzmocnił się w Panu, swoim Bogu” (1 Księga Samuela 30,6) . Podczas gdy inni rozpaczali i szukali zemsty, Dawid wzmocnił się w Panu, postanawiając szukać Bożego rozwiązania dla swoich problemów. „Zachęcanie” oznacza takie działanie, które ma na celu dodanie odwagi, inspirowanie i pomoc w podjęciu decyzji.
To, jak reagujesz w kryzysowych momentach, określa poziom zadowolenia, jaki osiągniesz w życiu. Twoja zdolność do zachęcania i wzmacniania siebie w trudnych chwilach jest proporcjonalna do stopnia intymnej relacji, jaką masz z Bogiem. Gdyby Dawid się poddał, nigdy by nie odzyskał tego wszystkiego, co diabeł mu skradł. Gdyby dał posłuch dołującym go myślom o porażce, nigdy by nie spotkał pewnego sługi, dzięki któremu zwyciężono (1 Księga Samuela 30,8). Zachęcam cię, byś uczył się, w jaki sposób dodawać sobie otuchy. Pamiętaj, że im bliżej chodzisz z Bogiem, tym pozytywniej będziesz nastawiony. Skup swoją uwagę na Tym, który jedynie może ci pomóc w czasie potrzeby. On ma plan dla twojego życia!  

Dziękuję, że żyjesz!

Powrót do archiwum...