No więc nie jesteś doskonały… i co z tego?:)

9 listopada 2018

Garncarstwo to bardzo precyzyjna sztuka wymagająca od garncarza pełnego skupienia. Celem garncarza jest nadanie bezkształtnej i mazistej masie perfekcyjnego kształtu. Przepiękna waza, choć jeszcze jej nie ma, już istnieje w umyśle garncarza. Garncarz z całą cierpliwością usuwa wszelkie zbędne resztki i grudki, inaczej mówiąc, wszystko co szorstkie i nierówne w dotyku. Produkt finalny to gładkie, lśniące naczynie, doskonałe w wyglądzie i idealnie wypolerowane.  

Jesteś jak to naczynie! Być może dzisiaj czujesz się niedoskonały, chropowaty, na pewno nie gładki i lśniący. Ale Bóg, Wielki Garncarz, pracuje, by uczynić cię czystym i gładkim! Jak sam powiedział, „...i wytopię w tyglu twój żużel, i usunę wszystkie twoje domieszki” (Izajasz 1,25). To sam Bóg wykonuje tę pracę w tobie. Nie musisz się bać - nasz Bóg jest mocny, ale jest też współczujący, a Jego serce jest pełne miłości do ciebie. To czasem długi proces, ale najważniejsze, że On nie spuszcza wzroku ze swojej wazy, a ukończone dzieło sprawia Mu ogromną radość i zadowolenie!  

Tak, jesteś dziełem sztuki, Jego arcydziełem. Jego naczyniem do celów zaszczytnych jak napisane jest w Jego Słowie, w 2 liście do Tymoteusza 2,21. „Jeśli tedy zachowa siebie czystym od tych rzeczy pospolitych, będzie naczyniem do celów zaszczytnych, poświęconym i przydatnym dla Pana, nadającym się do wszelkiego dzieła dobrego".  

Dziękuję, że żyjesz!

Powrót do archiwum...